Ochotnicza Straż Pożarna - Kończyce Małe


Na początku roku 2005 kilku druhów postanowiło odrestaurować Motopompę pożarniczą M8/8 PO-5. Stan jej był dobry, służyła w naszej jednostce już ponad 20 lat, bez żadnej większej awarii. Lecz czasy się zmieniają... Więc jak zapadła decyzja to i przyszedł czas na realizację tego przedsięwzięcia.


Na przełomie marca i kwietnia w wolnych chwilach spotykaliśmy się w remizie i "dłubaliśmy" przy pompie. Spotkania robocze bywały krótkie, czasem dłuższe, to wszystko zależało od naszego wolnego czasu. Jak zwykle remont zaczął się od przyszłościowych wizji odrestaurowanej PO 5-tki. Później rozbiórka na części, czyszczenie, malowanie, szlifowanie, znów malowanie plus liczne prace związane z zapłonem, uszczelnieniem i jeszcze wiele innych. Pod koniec kwietnia pompa stanęła na własnych nogach czytaj saniach, co prawda tylko korpus, ale zawsze już coś. Zaczął się okres składania naszego cuda. Z każdą nową śruba stawała się piękniejsza. W połowie maja nasze codo było już prawie gotowe, jeszcze tylko kosmetyczne poprawki i już... już...


I przyszedł ten słoneczny piękny majowy dzionek gdzie decyzją tych, którzy zajmowali się odnowieniem i remontem nastąpiło odpalenie i pierwsze "lanie wody"... Jaka radość nastąpiła, gdy po drugim kopnięciu PO 5-tka wydała z siebie piękny dźwięk, ten niezapomniany Syrenowski klank !!! Teraz już tylko na przyczepkę, dorzucić jeszcze ssawne, jakiś wąż W-75, prądownicę 75-piątkę i nad rzekę. Pompą pływającą Niagara-1 napełniliśmy basen, później już tylko skręcenie ssawnej, kopnięcie i... woda na przód.

Mniej więcej tak można w paru zdaniach opisać przebieg renowacji i przygotowania sprzętu. W naszej remizie jest jeszcze parę takich pomysłów do zrealizowania. Czas pokaże, kiedy i który znajdzie się na topie.

..::Zamknij okno::..

© 2005 by Czarny. All Rights Reserved