
|
Spokojne popołudnie, nie zapowiadające niczego nadzwyczajnego... nagle cały ten spokój burzy syrena, na telefonach komórkowych pojawia się sms z informacją o alarmie. Zjeżdżamy do remizy, ubieramy się, wskakujemy do GBA, włączmy radio i dowiadujemy się o zaistniałym zagrożeniu na terenie zamku w Zebrzydowicach, wyjeżdżamy alarmowo, docieramy na miejsce i przystępujemy do działań ratowniczo-gaśniczych.
Na szczęście były to tylko coroczne ćwiczenia na obiekcie. Scenariuszem ćwiczeń był pożar zamkowej kuchni. Jak co roku alarmowane były gminne jednostki OSP oraz PSP Cieszyn i Jastrzębie - Zdrój. |